Podsumowanie

W okresie postwojennym, przynajmniej do śmierci Stalina, Trofim Łysenko stał się praktycznie wyrocznią w naukowych kwestiach. Tezy, które głosił nie podlegały już weryfikacji - założono, że muszą być z gruntu prawdziwe. Całe to propagandowe zamieszanie spowodowało w radzieckiej nauce niewyobrażalne straty, których nigdy już nie udało się nadrobić. Owszem, dziś rosyjscy naukowcy działają już normalnie - jednak nic nie odda im tylu zaprzepaszczonych lat. Postępowanie radzieckich dycydentów w kwestii nauki chyba najlepiej ze wszystkiego oddaje skrajny idiotyzm komunizmu w wersji stalinowskiej, ale i komunizmu w ogóle. Podporządkowanie wszystkich dziedzin życia socjalistycznej, robotniczej poprawności musiało skończyć się dla narodu tragedią. Przeciętny robotnik w ogóle się naukową nie interesował, cóż więc zaszkodziłoby pozostawienie nauki samej sobie? Cóż - partyjni nie byli w stanie znieść myśli, że jest w ich świecie coś, czego nie kontrolują.

wynajem aut gdańsk - domeny - książki - agencja pr - Praca - Oferty Pracy